Nasze dziewczyny Wicemistrzyniami Polski
Dodane przez dob dnia Maj 06 2012 01:38:14


Jedynka Trzebiatów Vicemistrzem Polski Juniorek!!
Na turniej finałowy Mistrzostw Polski Juniorek w Unihokeja do Nowego Targu i Niedzicy jechaliśmy jako debiutanci w tej fazie rozgrywek. Za przeciwników mieliśmy dwie góralskie ekipy: MMKS Podhale Nowy Targ oraz Szarotkę Nowy Targ, oprócz nas z grupy północnej w finale zagrały zawodniczki GGS Energa Olimpia Osowa Gdańsk.





Rozszerzona zawartość newsa

Na turniej finałowy Mistrzostw Polski Juniorek w Unihokeja do Nowego Targu i Niedzicy jechaliśmy jako debiutanci w tej fazie rozgrywek. Za przeciwników mieliśmy dwie góralskie ekipy: MMKS Podhale Nowy Targ oraz Szarotkę Nowy Targ, oprócz nas z grupy północnej w finale zagrały zawodniczki GGS Energa Olimpia Osowa Gdańsk.








































Taki daleki wyjazd wymagał nie lada przygotowania, kwestie logistyczne nie mogły nam przecież zaszkodzić w sportowej rywalizacji. Po całodziennej podróży wylądowaliśmy w Niedzicy, 25 km za Nowym Targiem. Nazajutrz rozpoczęły się finałowe mecze, w pierwszym spotkaniu o godz. 16.00 spotkały się drużyny z Gdańska i Podhala Nowy Targ. Po zaciętym spotkaniu 3 punkty zainkasowała GGS Energa Osowa Gdańsk wygrywając 4:2.

Na 19.00 zaplanowano bój naszej Jedynki z Szarotkami. Był to świetny mecz., Szarotka bardzo szybko i kombinacyjnie rozgrywała piłeczkę, a Jedynka Trzebiatów zabójczymi kontrami nękała przeciwnika. Pierwsza bramka padła dopiero w 10 min, w środku boiska niezawodna Lucyna Grzelak przejęła niedokładne podanie przeciwniczek i strzałem z dystansu pokonała Szarotki!. Nowy Targ podkręcił tempo akcji i w 16 min przypadkowo piłeczka wpadła do siatki odbijając się od naszej bramkarki po podaniu zza bramki. W drugiej tercji nasze dziewczyny poczuły się pewniej i co chwilę kontrowały, sytuacje na gole dwukrotnie zamieniła Justyna Krzywak, przy prowadzeniu 3:1 kilka decyzji sędziowskich zbulwersowało nasza drużynę: kilkakrotnie ostro zaatakowane zawodniczki Jedynki leżały na parkiecie, a sędziowie nie tylko nie odgwizdali faulu, ale nie przerwali też akcji, by udzielić pomocy poszkodowanym. Graliśmy więc w osłabieniu, aż do momentu, gdy nie przerwano akcji! W końcu zawodniczki z Nowego Targu zdobyły bramkę i po II tercji 3:2 dla Jedynki. III tercja rozpoczęła się od wyrównania, ale nasze dziewczyny odpowiedziały kolejna bramką- Agata Kownacka podała do wychodzącej na pozycję Justyny Jareckiej, a ta lekko zmieniając kierunek piłki wpakowała piłkę do siatki. Kolejny remis i znów kontra Justyny Krzywak 5:4 dla nas na 10 min przed końcem spotkania! Wielka presja kibiców i sędziowanie po „gospodarsku” sprawiło, że kolejne bramki strzeliła już Szarotka. Najbardziej kuriozalna akcja miała miejsce na 4 minuty przed końcem spotkania. Bramkarka przechwyciła piłeczkę w boju za bramką i szybkim wyrzutem piłki uruchomiła Justynę Krzywak, w momencie gdy Dżasta wychodziła na pozycję sędzia nagle przerwał akcję i ku zdziwieniu naszej ekipy cofnął grę pod naszą bramkę mówiąc, że było podanie do bramkarza!!! Podania takiego nie widzieli bezstronni obserwatorzy, a do tego sędzia pozwolił wykonać rzut wolny Szarotce około 1,5 metra od słupka bramki, zamiast z krzyżyka!! To zmyliło naszą obronę i było 5:5. W 3 tercji nie odgwizdywano fauli na naszych zawodniczkach, w tym szczególnie na Dżaście, która co chwilę leżała na parkiecie po nieczystych odbiorach piłeczki. Najczęściej było to blokowanie lub ostra gra, są nawet zdjęcia na których widać jedną z takich interwencji! W tych ostatnich minutach powinien być rzut karny dla Trzebiatowa, po kontrze Krzywak oczywiście, sędzia nie zauważył kolejnego przewinienia, w wyniku tej sytuacji poszła kontra nowotarżanek i 6:5 dla przeciwnika. Rzuciliśmy się do odrabiania strat, 2 minuty przed końcem kolejna kontrowersja, w sytuacji 15 metrów od bramki, przy bandzie zawodniczka Szarotek została sfaulowana w momencie podania do środka boiska, nie było tam żadnej przeciwniczki, a mimo to sędzia pokazał rzut karny i karę dla naszej obrończyni. Przy rzucie karnym znakomicie zachowała się w bramce Agata Kownacka, bramki nie ma! Ale gramy w osłabieniu, niestety nie pozostało już nic innego tylko atakować! I znów panowie sędziowie nie odgwizdywali fauli na trzebiatowiankach, a że graliśmy bardzo wysoko nowotarżanki kontrowały, po kolejnym wejściu Dżasty i kolejnym nie odgwizdanym na niej faulu, poszła kontra 3 na 1, tak padła bramka na 7:5 dla Szarotek. Zostało 40 sekund do końca, niestety wynikł już nie uległ zmianie. Był to mecz jak się późnie okazało o złoty medal, chociaż drużyny były w tym finale bardzo wyrównane, dlatego boli takie traktowanie nas przez cały mecz przez sędziów. Na trybunach poza miejscowymi kibicami, którzy fetowali zwycięstwo byli zawodnicy, trenerzy którzy od razu po meczu jasno stwierdzili, że bez pomocy sędziów Szarotka, by go nie wygrała!

Po dniu odpoczynku na parkiet wyszły ekipy GGS Energi Osowy Gdańsk oraz Jedynki Trzebiatów, wcześniej przed nami Szarotki 4:2 wygrały z lokalnym rywalem Podhalem Nowy Targ. Nasze dziewczęta wyszły na to spotkanie zdekoncentrowane, co wspaniale wykorzystała Majka Stenka, po I tercji 0:2. W szatni było naprawdę ostro, ale i pełna mobilizacja. Kilkadziesiąt sekund po gwizdku Dżasta strzela bramkę w swoim stylu. Niestety nonszalancja w obronie doprowadza do kolejnej straty i 1:3. Kilka minut później rzut karny dla Energi, jeśli teraz padnie bramka będzie kiepsko, w II tercji do bramki wchodzi Basia Bagińska, teraz ona świetnie zachowuje się podczas rzutu karnego i nie ma bramki!!! W końcu wychodzi nam świetna akcja po podaniu Asi Prośniewskiej, na bandzie dostaje piłkę Lucyna Grzelak i piekielnym uderzeniem z dystansu zdobywa 2 bramkę dla Jedynki. Przegrywamy po dwóch tercjach 3:2 gra wygląda już dużo lepiej niż w I tercji. Ostatnia tercja to koncertowa gra naszego zespołu, najpierw świetna akcja dwójki Szamruchiewicz- Krzywak i 3:3. W 51 minucie na strzał z klepy decyduje się Natalia Nabijacz, bramkarka odbija piłkę przed siebie, dobitka Agaty Arendarczyk i mamy prowadzenie. Na 1,5 minuty przed końcem piłeczka przed bramką dostaje Paulina Szamruchiewicz i ta z pierwszej zdobywa bramkę na 5:3!. Po tej akcji pełna kontrola nad piłką i mecz kończy się wynikiem 5:3 dla nas!!!
Okazało się, że właśnie ta ostatnia bramka w ostatecznym rozrachunku dała na srebro!!! W kolejnym dniu gramy z Podhalem Nowy Targ i boimy się tego spotkania ze względu na sędziów oczywiście.

Mecz zaczyna się po naszej myśli, Dżasta po podaniu Marty Niewiadomskiej i 1:0, ale po tym chyba zbyt pewne siebie obrończynie zaczynają popełniać błąd za błędem, padają kolejne bramki, w 35 minucie 4:1 dla Podhala, mecz nam nie idzie. Dobrze rozegrany rzut wolny w środku boiska i Stasia Bagińska po podaniu Pameli Bogdańskiej zdobywa bramkę po strzale z klepki. W III tercji duża przewaga naszego zespołu, świetna akcja Dżasty i Pauli i już 3:4. Wydawało się, że już ich mamy, a tu kolejna nieuwaga w obronie i 3:5, taki jest unihokej- bardzo szybko zmieniające się sytuacje, trzeba być naprawdę odpornym psychicznie, żeby wierzyć do końca, mieliśmy jeszcze szansę nawet na złoto, ale trzeba wygrać. Huraganowe ataki nie kończa się jednak bramką, jednak 1,5 minuty przed końcem dokładnym uderzeniem popisuje się Karolina Kobak 4:5! Były jeszcze sytuacje do zdobycia bramki, nawet do pustej bramki, ale nie zmieniło to wyniku.
Ostatnie spotkanie turnieju miało zdecydować o medalach wszystko było wciąż możliwe. Mecz Szarotka Gdańsk był dobrym widowiskiem, ale znów można było zauważyć że sędziowie sprzyjają nowotarżankom. Gdańsk prowadził już 2:0, niestety dla nich słabiej spisywał się bramkarz zespołu, po dwóch uderzeniach z dalszej odległości 2 bramki. Potem nerwówka wymyślony karny, ale obroniony przez tegoż bramkarza, w końcu jednak pada bramka i Szarotki pokonuję Energię 3:2.
Mamy srebrny medal!!!!! Pierwszy raz w Finale MP Juniorek i Srebro!!!! Zaowocowały ciężkie treningi, taktyczne odprawy, logistyczne przygotowanie i ogromna ilość spotkań rozegranych w tym sezonie zarówno w Ekstralidze Seniorek jak i w Lidze Juniorek. Dziewczyny naprawdę zdobyły doświadczenie, ograły się, zrobiły olbrzymi postęp i otarły się o złoty medal! Mamy takie poczucie, że gdyby nie sędziowie mielibyśmy złoto, okazało się, że mecz z Podhalem nie miał decydującego znaczenia, gdybyśmy wygrali z Szarotką byłoby Złoto!!

Dziękuję wszystkim dziewczętom za zaangażowanie, dziękuję wszystkim, którzy pomagają nam codziennie, dziękuję rodzicom, którzy wspierają w różnej formie nasz klub, dziękuję sponsorom i przyjaciołom unihokeja!!!!
Naszej Gminie, która w 50 % pokrywa koszty działań klubu, Firmie BOEM, Zarządowi Dróg Gminnych i Gospodarki Komunalnej w Trzebiatowie, Zakładowi Gminnemu w Mrzeżynie, pracownikom Hali Sportowo-Widowiskowej w Mrzeżynie oraz trzebiatowskim szkołom, gdzie uczęszczają nasze podopieczne.

Dziękuję moim współpracownikom Tomaszowi Bogdańskiemu i Mirosławowi Krzywakowi za przejęcie i prowadzenie wielu spraw klubowych, począwszy od cyklu treningowego, elementów taktyki, pomocy fizjoterapeutycznej (Tomek) po prowadzenie zawodów, spikerka, show (Mirek), dziękuję chłopcom od protokołu, stolika, muzyki w trakcie spotkań naszych dziewcząt.

Artur Cirocki