Polish Cup 2012: Polki na czwartym miejscu. Kolejne występy Krzywak!
Dodane przez bodzio dnia Luty 07 2012 09:12:24
W dniach 3-5 lutego odbył się międzynarodowy turniej Polish Cup U19 dziewczyn. Był to jeden z ostatnich sprawdzianów reprezentacji przed majowymi Mistrzostwami Świata do lat 19. W turnieju rozgrywanym w Rakoniewicach, Siedlcu i Babimoście udział wzięło sześć reprezentacji: grupowy rywal Polski - Norwegia, Niemcy oraz kolejno trzecia, czwarta i piąta drużyna ostatnich Mistrzostw Świata - Czechy, Szwajcaria, Słowacja. W składzie polskiej drużyny znalazła się jedna zawodniczka z Trzebiatowa, Justyna Krzywak.
Rozszerzona zawartość newsa
W dniach 3-5 lutego odbył się międzynarodowy turniej Polish Cup U19 dziewczyn. Był to jeden z ostatnich sprawdzianów reprezentacji przed majowymi Mistrzostwami Świata do lat 19. W turnieju rozgrywanym w Rakoniewicach, Siedlcu i Babimoście udział wzięło sześć reprezentacji: grupowy rywal Polski - Norwegia, Niemcy oraz kolejno trzecia, czwarta i piąta drużyna ostatnich Mistrzostw Świata - Czechy, Szwajcaria, Słowacja. W składzie polskiej drużyny znalazła się jedna zawodniczka z Trzebiatowa, Justyna Krzywak.

Już w pierwszym spotkaniu turnieju rywalem polskiej drużyny była trzecia drużyna ostatnich Mistrzostw Świata, Czechy. Absolutnym faworytem spotkania była czeska ekipa. Czeszki już w 16 sekundzie spotkania wyszły na prowadzenie. Jednak polkom udało się równie szybko wyrównać i już w 55 sekundzie po bramce Karoliny Bujak było 1:1. Kolejne minuty mijały a polki wcale nie ulegały faworyzowanym Czeszkom. W 13 minucie sensacyjnie wychodzą na prowadzenie, a dzieje się tak za sprawą Justyny Krzywak. Niespełna minutę później Polska reprezentacja wychodzi już na dwubramkowe prowadzenie. Trzecią bramkę dla naszej reprezentacji zdobywa zawodniczka Kębłowa, Danuta Kędziora. Mimo dobrej gry czeska reprezentacja doprowadza przed przerwą do remisu i pierwsze tercja kończy się wynikiem 3:3. Druga tercja to już dominacja i skuteczna gra Czeszek, z drugiej strony Polki grały nieskutecznie, ale miały także pecha i ostatecznie schodziły na drugą przerwę przegrywając 8:3. Po rozpoczęciu trzeciej tercji kolejną bramkę zdobywa czeska ekipa. W 44 minucie zawodniczka Krakowa, Klaudia Dunaj strzela czwartą bramkę dla Polski. W kolejnych tercjach trwała wymiana ciosów, lecz w polskiej drużynie brakowało skuteczności. Do 56 minuty Czeszki zdobyły jeszcze trzy bramki i wyszły na prowadzenie 12:4. Pod koniec meczu polki zdobyły jeszcze dwie bramki i zniwelowały rozmiary porażki (59' Anna Kubowicz, 60' Maja Stenka). Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Czeszek 12:6. Najlepszą zawodniczką polskiej reprezentacji została Joanna Chlebda z Nowego Targu.

W drugim piątkowym spotkaniu rywalkami Polski była reprezentacja Słowacji. Pierwsza tercja dość wyrównana zakończyła się bezbramkowym remisem. Druga tercja przechyliła szalę zwycięstwa na stronę słowacką. Słaba gra Polek i przegrana tercja 4:0 - to bilans drugiej tercji. Ostatnia tercja meczu długo była bezbramkowa. Dopiero w 56 minucie honorową bramkę dla Polski zdobywa Weronika Noga. Na kilka sekund przed końcem spotkania polki dały sobie strzelić jeszcze jedną bramkę i ostatecznie przegrały mecz 5:1. Polska gra już nie była tak dobra jak w porannym meczu z Czechami i dzięki temu słowaczki wygrały drugi piątkowy mecz. Najlepszą polską zawodniczką meczu została wybrana Izabela Mrugała.

W sobotni poranek na przeciw polskiej reprezentacji stanęła niemiecka drużyna. Wynik otwiera w 27 sekundzie Karolina Bujak. Niespełna dwie minuty później Niemki wyrównują. W 7 minucie Polska ponownie wychodzi na prowadzenie, po asyście Justyny Krzywak bramkę zdobywa Anna Szychta. Trzy minuty później ostatnią bramkę w tej tercji zdobywa Danuta Kędziora. Druga tercjia to zupełnie inna gra polek. Słabą i chaotyczną grę po polskiej stronie wykorzystują niemki i wyrównują stan spotkania - 3:3. W trzeciej tercji długo utrzymywał się właśnie taki wynik, aż do 48 minuty, kiedy to Danuta Kędziora zdobywa czwartą bramkę dla Polski. Kilka minut później strzałem z daleka piątą bramkę zdobywa Monika Kraus. Polki wyraźnie złapały wiatr w żagle, bo pół minuty później było już 6:3. Swoją drugą bramkę na tym turnieju zdobywa Justyna Krzywak. W 59 minucie ostateczny cios zadaje Kędziora, która tym samym popisuje się hat-trickiem i zdobywa siódmą bramkę dla Polski. Polska reprezentacja wygrywa pierwszy mecz na turnieju, a najlepszą zawodniczką meczu zostaje wybrana Danuta Kędziora.

W drugim sobotnim meczu Polska reprezentacja toczyła batalię ze Szwajcarią. Mimo, że faworytkami były Szwajcarki to polki postawiły rywalkom wysoko poprzeczke. To właśnie Szwajcaria prowadziła grę, lecz Polska grała bardzo dobrze w obronie i były bardzo groźne z kontrataków. Kilkukrotnie szwajcarkom na ratunek przychodziła ich bramkarka. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobywa Maja Stenka, która w 9 minucie wyprowadza gospodynie na prowadzenie. Gdy już większość myślała, że pierwsza tercja skończy się zwycięstwem Polski, Szwajcarki na pięć sekund przed końcem zdobywają wyrównującą bramkę. Spotkanie było emocjonujące i obie drużyny stwarzały sobie wiele sytuacji bramkowych. W 33 minucie drugą bramkę zdobywają Szwajcarki. Minutę później do remisu doprowadza Justyna Krzywak. Na dwie minuty przed końcem drugiej tercji Szwajcarki wykorzystują grę w przewadze i zdobywają trzecią bramkę. Kilka sekund później po kontrowersyjnej sytuacji sędziowie dyktują rzut karny dla Szwajcarii. Nieomylne rywalki pewnie wykorzystują rzut karny i wychodza na dwubramkowe prowadzenie. Po dwóch tercjach Polki przegrywały 4:2. Trzecia tercja rozpoczyna się od kolejnej bramki dla Szwajcarii. Chwilę później trzecią bramkę dla Polski ponownie zdobywa Krzywak. W 52 minucie Szwajcarki zdobywają ostatnią bramkę w tym spotkaniu. Mimo starań Polkom nie udało się zdobyć kolejnych bramek i ostatecznie przegrały 6:3. Był to z pewnością jeden z najlepszych jak nie najlepszy mecz polskiej reprezentacji nie tylko w tym turnieju, ale i za kadencji trenera Ludwichowskiego. Najlepszą zawodniczką meczu została Weronika Noga.

Na zakończenie turnieju Polki zmierzyły się z Norweżkami. Pierwsza tercja słaba w wykonaniu obu zespołów kończy się zwycięstwem rywalek 1:0. W drugiej części gospodynie się obudziły i pokazały wyższość nad rywalkami. W 22 minucie do remisu doprowadza Karolina Bujak. W 36 minucie piłkę zza bramki podaje Justyna Krzywak, a drugą bramkę dla Polski zdobywa Klaudia Dunaj. Trzecią bramkę zdobywa Anna Kubowicz i po czterdziestu minutach Polki wygrawały 3:1. Emocje i poziom meczu co nieco opadł i Norweżki zdobywają drugą bramkę - 3:2. W 56 minucie spotkania piękną bramkę zdobywa Maja Stenka i powiększa przewagę nad rywalkami. W ostatniej minucie Norweżki ściągają bramkarkę co wykorzystuje Justyna Krzywak, która strzałem z daleka zdobywa ostatnią bramkę w tym meczu i turnieju dla polskiej reprezentacji. Polki wygrawają ostatni mecz 5:2 ze swoim grupowym rywalem na zbliżających się Mistrzostwach Świata i tym samym zajmują czwarte miejsce w turnieju, który wygrywa reprezentacji Czech, przed sensacyjną Słowacją i trzecimi Szwajcarkami.

Justyna Krzywak w pięciu meczach zdobyła siedem punktów (pięć bramek i dwie asysty).

Wyniki w tym turnieju jak i forma juniorskiej reprezentacji napawa optymizmem przed majowymi mistrzostwami globu. Polki wygrały mecz z Norwegią, z którą zagrają w grupie oraz zmniejszyły dystans do innych grupowych rywalek, Czeszek. Ostatnią drużyną z którą zagrają w maju na Słowacji będą wicemistrzynie globu Finki.