Wierzchowo wygrywa Ćwierćfinał Juniorów Młodszych! Trzebiatów za burtą!
Dodane przez bodzio dnia Marzec 13 2011 12:41:53
Dwunastego oraz trzynastego marca w hali widowiskowo-sportowej w Mrzeżynie odbył się Ćwierćfinał Mistrzostw Polski, z którego to awans do Półfinału uzyskać mogła tylko połowa z sześciu startujących ekip. Udział w tym turnieju poza gospodarzem - MLUKS Jedynką Trzebiatów wzięły: WSU Wierzchowo, Wyżyny Bydgoszcz, Lech Gdańsk, Spartakus Sicienko oraz Błyskawica Niechanowo. System gry "każdy z każdym", 3x15 minut. Do sędziowania ćwierćfinałowych spotkań zostali wyznaczeni: Cirocki Dobromir, Dziurny Adam oraz Kurczak Łukasz.

Faworytami turnieju byli zawodnicy z Wierzchowa. Przeszkodzić im w wygraniu miała drużyna z Bydgoszczy, natomiast o ostatnie premiowane awansem miejsce miały walczyć pozostałe zespoły, z których ciężko było wskazać faworyta.

Inaugurującym turniej spotkaniem był pojedynek Gdańska z gospodarzami...
Rozszerzona zawartość newsa
Dwunastego oraz trzynastego marca w hali widowiskowo-sportowej w Mrzeżynie odbył się Ćwierćfinał Mistrzostw Polski, z którego to awans do Półfinału uzyskać mogła tylko połowa z sześciu startujących ekip. Udział w tym turnieju poza gospodarzem - MLUKS Jedynką Trzebiatów wzięły: WSU Wierzchowo, Wyżyny Bydgoszcz, Lech Gdańsk, Spartakus Sicienko oraz Błyskawica Niechanowo. System gry "każdy z każdym", 3x15 minut. Do sędziowania ćwierćfinałowych spotkań zostali wyznaczeni: Cirocki Dobromir, Dziurny Adam oraz Kurczak Łukasz.

Faworytami turnieju byli zawodnicy z Wierzchowa. Przeszkodzić im w wygraniu miała drużyna z Bydgoszczy, natomiast o ostatnie premiowane awansem miejsce miały walczyć pozostałe zespoły, z których ciężko było wskazać faworyta.

Inaugurującym turniej spotkaniem był pojedynek Gdańska z gospodarzami. Mecz rozpoczął się od szybkiego prowadzenia gości - 0:1. Jednak w piątej minucie spotkania Trzebiatów wykorzystuje grę w liczebnej przewadze i Kłodawski Hubert zdobywa wyrównującą bramkę - 1:1. Spotkanie bynajmniej na początku było dość wyrównane i obie ekipy stwarzały sobie sytuacje strzeleckie. W siódmej minucie meczu goście ponownie wychodzą na prowadzenie, by minutę później powiększyć przewagę - 1:3. W dziewiątej minucie meczu ponownie Kłodawski zmniejsza stratę - 2:3. Takim wynikiem kończy się pierwsza tercja meczu. W drugiej odsłonie przeważali już goście z Gdańska, którzy fizycznie byli dużo lepsi i wykorzystywali swój atut. Dziewiętnasta minuta i czwarta bramka dla Lecha. Podczas gdy Domański Damian odsiadywał dwuminutową karę Gdańsk zdobywa kolejną bramkę - 2:5. Był to okres dominacji gości, w którym to gospodarze w odstępie kolejnych trzech minut tracą kolejne dwie bramki - 2:7. Po dwóch tercjach Gdańsk pewnie prowadził z Trzebiatowem. Na początku ostatniej części Kłodawski zostaje ukarany dwuminutową karę, jednak udaje się wytrzymać naszej drużynie ten okres gry. Niestety w 37 minucie meczu rywale ponownie umieszczają piłkę w naszej bramce - 2:8. Kilka sekund później gospodarze odpowiadają trzecim trafieniem. Kolejny słaby okres gry, w którym to rywale zdobywają trzy bramki w odstępie czterech minut - 3:11. Półtorej minuty przed końcem meczu Kupczyk Krzysztof zdobywa czwartą bramkę dla Jedynki. W ostatniej minucie padły jeszcze dwie bramki: jedna dla gości oraz jedna dla gospodarzy. Autorem bramki dla MLUKS-u był Golec Michał. Ostatecznie w pierwszym swoim spotkaniu nasi zawodnicy ulegli rywalom z Gdańska aż 12:5.

W drugim spotkaniu turnieju faworyzowani zawodnicy w Bydgoszczy nie bez problemów wygrali po zaciętym meczu z Niechanowem 4:3.

Po tym meczu Wierzchowo gładko wygrało z Sicienkiem 13:1. Po pierwszej kolejce spotkań zwycięstwa odniosły zespoły z Gdańska, Bydgoszczy i Wierzchowa.

Drugą kolejkę spotkań zainaugurował mecz Bydgoszczy i Gdańska. Również bardzo wyrównane spotkanie, które zawodnicy Wyżyny rozstrzygnęli na swoją korzyść dopiero w trzeciej tercji by ostatecznie wygrać 7:4.

Po tym meczu na plac gry ponownie wyszli nasi zawodnicy. Tym razem rywal mniej wymagający - Sicienko. Mecz od początku toczony w spokojnym tempie i pod kontrolą Trzebiatowa. Pierwszą bramkę zdobywa Kłodawski Hubert - 1:0. W dziewiątej minucie ten sam zawodnik tym razem asystuje przy bramce Łaty Mirona - 2:0. Przed końcem pierwszej tercji Sicienko zdobywa jednak kontaktową bramkę - 2:1. Druga tercja wyglądała dość chaotycznie. Dużo niecelnych podań oraz strzałów, udaje się jednak odskoczyć rywalom na dwie bramki. Dzieje się tak za sprawą Domańskiego. Chwilę później kolejna bramka dla Trzebiatowa, tym razem autorstwa Kłodawskiego - 1:4. Ponownie w końcówce tercji gospodarze dają się zaskoczyć i rywale zdobywają drugą bramkę. Dopiero w trzeciej tercji zaczęło się prawdziwe strzelanie. Gospodarze w okresie czterech minut od rozpoczęcia ostatniej odsłony zdobyli trzy bramki: dwie Domański, jedna Kłodawski i odskoczyli rywalom na pięć bramek - 7:2. Po chwili mecz się wyrównał i goście zdobyli trzecią bramkę. Na cztery minuty przed końcem spotkania pada ósma bramka dla Trzebiatowa, a jej autorem Szpringer Mateusz - 8:3. Chwilę po tej bramce Kaźmierkiewicz Jakub broni rzut karny. Niestety później rozluźnienie korzystnym rezultatem i rywale zdobywają dwie bramki - 8:5. Pod koniec meczu dziewiątą bramkę dla Trzebiatowa zdobywa Gałecki Kamil. Całe spotkanie kończy się zwycięstwem Jedynki 9:5.

Spotkaniem kończącym drugą serię spotkań był mecz Wierzchowa i Niechanowa. Zespół z Niechanowa tylko w pierwszej części grał na równi z WSU, natomiast w dwóch pozostałych tercjach stracił osiem bramek i ostatecznie poległ 9:1.

Ostatnią sobotnią serię spotkań rozpoczął mecz Sicienko - Bydgoszcz. Zespół z Bydgoszczy od samego początku narzucił swój sposób gry i z czasem budował przewagę. Po czterdziestu pięciu minutach zszedł zwycięski z boiska wygrywając 8:2.

Bezpośrednio po tym meczu odbył się pojedynek pomiędzy Niechanowem, a Gdańskiem. Spotkanie od początku było bardzo wyrównane i górowała w nim gra fizyczna. Choć po dwóch tercjach był remis 1:1, to w ostatniej odsłonie zawodnicy z Niechanowa mimo, że przegrywali 3:2 przechylili szale zwycięstwa na swoją korzyść i wygrali 6:3.

Ostatnim sobotnim meczem był derbowy pojedynek między gospodarzami z Trzebiatowa, a Wierzchowem. Spotkanie rozpoczęło się źle dla gospodarzy. Szybka kara dla Kłodawskiego i zespół z Wierzchowa wykorzystuje przewagę jednego zawodnika - 1:0. Chwilę później wpada druga bramka - 2:0. Po tej bramce WSU ruszyło do ataku i wykorzystując bezradność gospodarzy szybko powiększali swoją przewagę. W dziewiątej minucie meczu było już 7:0. Wtedy to pierwszą bramkę dla Jedynki zdobył Domański. Jak się później okazało nie zmieniło to obrazu gry, gdyż kolejne minuty pierwszej tercji były pod dyktando gości. Pierwsza tercja ostatecznie kończy się wynikiem 10:1. Druga tercja rozpoczęła się od nieoczekiwanej pogoni gospodarzy. Domański, Kłodawski i Patra strzelając trzy bramki pod rząd zmniejszyli stratę do sześciu bramek - 10:4. Wtedy to o czas dla swojego zespołu poprosił trener Wierzchowa. Jak się okazało był to dobry ruch, bo po czasie WSU powoli wracało na swój tor. Po dwóch kolejnych bramkach dla gości piąte trafienie dla gospodarzy zalicza Sokal Bartosz - 12:5. Chwilę później kolejną bramkę dla Jedynki strzela Gałecki Kamil - 12:6. Gdy wydawało się, że gospodarze powoli gonią rywali ci zdobywają przed przerwą jeszcze dwie bramki - 14:6. Trzecia tercja jak i całe spotkanie bez historii. Wierzchowo gładko dostawało się do strefy obronnej rywali i raz po raz pokonywało bramkarzy Trzebiatowa. W 35 minucie spotkania było już 21:6 dla Wierzchowa i po czterech minutach i kolejnej bramce gospodarze postawili się rywalom, którzy do końca spotkania nie powiększyli swojej i tak okazałej przewagi. Mecz kończy się wysokim zwycięstwem Wierzchowa 22:6. Należy jednak pochwalić młodego jeszcze bramkarza - Kaźmierkiewicza za niektóre interwencje.

Po pierwszym dniu turnieju niepokonanymi zespołami zostały WSU Wierzchowo oraz Wyżyny Bydgoszczy. Trzecie miejsce dzięki lepszemu stosunkowi bramek przypadło Lechowi Gdańsk, czwarte dla Niechanowa, piąte dla gospodarzy z Trzebiatowa. Bez punktów pozostało Sicienko.

Nazajutrz meczem rozpoczynającym drugi dzień zmagań o półfinał MP było spotkanie Niechanowa z Sicienkiem. Mecz od pierwszej minuty był pod kontrolą Błyskawicy choć nie zachwycał. Po końcowej syrenie do Niechanowo było górą wygrywając 4:1. Tym samym po drugim zwycięstwie zgłosiło aspiracje do awansu.

Po tym meczu odbyło się spotkanie naszej drużyny, która by myśleć o awansie musiała wygrać. Mecz rozpoczął się źle dla gospodarzy, bowiem już w 15 sekundzie tracą pierwszą bramkę - 0:1. Mecz był spotkaniem akcja za akcję i obie drużyny słabo grały w defensywie. W piątej minucie pada druga bramka dla gości, chwilę później Domański wykorzystuje rzut karny! - 1:2. Później spotkanie się wyrównało. Obie drużyny stwarzały sobie sytuacje, lecz to Wyżyny były skuteczniejsze. Efektem tego była bramka tuż przed przerwą - 1:3. Druga tercja rozpoczyna się od szybkiej bramki dla gości - 1:4. Długo trzeba było czekać na odpowiedź gospodarzy, bo aż do 22 minuty kiedy to Łata zdobywa drugą bramkę - 2:4. W 27 minucie spotkania kolejną bramkę zdobywają goście, a w ostatniej minucie tercji dokładają jeszcze dwa trafienia - 2:7. W ostatniej odsłonie spotkania zespół z Bydgoszczy dołożył jeszcze dwie bramki i gładko ograł Jedynkę 9:2. Szansę Jedynki na awans spadły praktycznie do zera, gdyż by móc awansować trzeba było wygrać wysoko ostatnie spotkanie i liczyć na korzystne rezultaty w pozostałych meczach.

Po tym meczu na parkiet wyszli zawodnicy Wierzchowa oraz Gdańska. Spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy z Pomorza, którzy już w 10 sekundzie wyszli na prowadzenie. Później natomiast to WSU odrabiało powoli straty i wygrało pierwszą tercję 4:1. Po drugiej bezbramkowej części i trzeciej wygranej skromnie przez Lech ostatecznie to Wierzchowo mimo wielu sytuacji wygrywa dość skromnie - 5:3.

Ostatni mecz naszych zawodników, a rywalem Niechanowo, które by awansować potrzebowało wygranej. Mecz rozpoczął się od wolnego tempa, jednak ponownie rywale górowali nad Jedynką grą fizyczną. W czwartej minucie pada pierwsza bramka dla gości - 0:1. Niespełna dwie minuty później jest już 0:2. Gospodarzom ciężko przychodziło dostanie się pod bramkę rywali, natomiast ci robili to dość często. W dziewiątej minucie Łata zostaje ukarany dwuminutowym wykluczeniem. Podczas gry w liczebnym osłabieniu nasza drużyna traci trzecią bramkę - 0:3. Przed końcem pierwszej tercji Jedynce udaje się strzelić pierwszą bramkę, a staje się tak po podaniu Gałeckiego do Kłodawskiego - 1:3. W drugiej części spotkania nasi zmniejszają straty - bramkę na 2:3 zdobywa Łata. W 23 minucie meczu czwartą bramkę zdobywają goście - 2:4. Mecz się wyrównał, lecz tylko do pewnego momentu. Na dwie minuty przed końcem naszą drużynę rozbił jeden zawodnik, który w tym czasie zdobył cztery bramki pod rząd, w tym trzy w ostatnich trzydziestu sekundach drugiej tercji - 2:8. Po pierwszej minucie ostatniej tercji było już wiadome, że Jedynka tego meczu po prostu wygrać nie może. W 9, 14 i 58 sekundzie trzeciej części padają trzy bramki i jest już 2:11. Nasi starali się grać do końca. W 38 minucie meczu kolejna bramka dla Niechanowa - 2:12. Zawodnikom udzielały się nerwy co spowodowało niepotrzebne kary w naszej drużynie. W pewnym momencie naszych było o dwóch mniej. Udało się jednak przetrzymać ten okres gry. Ostatnia bramka tego meczu wpada w 44 minucie meczu i niestety jej autorami są goście - 2:13.

Przed ostatnimi spotkaniami było już wiadomo, że awans do półfinału wywalczyły Wierzchowo, Bydgoszcz i Niechanowo.

W przedostatnim meczu turnieju Lech Gdańsk mimo słabego początku ostatecznie wygrał z Sicienkiem 7:1 i tym samym zajął czwarte miejsce w turnieju.

Na zakończenie turnieju pojedynek niepokonanych dotąd drużyn: WSU oraz Wyżyny. Całą grę prowadziło Wierzchowo, natomiast Wyżyny tylko się broniło i kontratakowało. Taka gra opłaciła się jedynie w pierwszej tercji zakończonej remisem >1:1. W dwóch kolejnych WSU poprawiło skuteczność i wygrało kolejno 4:1 i 3:1, a całe spotkanie 8:3.

Cały turniej wygrał zespół z Wierzchowa, który pozostał niepokonany.
Drugie miejsce przypadło dla Bydgoszczy, która uległa jedynie zwycięzcy.
Ostatnie premiowane awansem miejsce zdobyło Niechanowo.
Tuż za podium wylądował Gdańsk.
Przedostatnie miejsce zajął gospodarz - Jedynka Trzebiatów.
Ostatnia lokata przypadła dla Sicienka.

Gospodarzom nie pomogła własna hala, gdyż ten turniej po prostu im nie wyszedł. Rywale, którzy znacznie przewyższali fizycznie gospodarzy (prócz Sicienka i Wierzchowa) okazali się zbyt mocni, by nasi zawodnicy mogli walczyć z nimi na równi. Bilans? Jedno zwycięstwo i cztery porażki. Tym samym Jedynka zakończyła walkę w Mistrzostwach Polski na drugiej fazie rozgrywek.

Skład MLUKS Jedynki Trzebiatów:
Żołyński Grzegorz (b), Karelus Piotr (b), Kaźmierkiewicz Jakub (b), Kłodawski Hubert (c), Domański Damian, Gałecki Kamil, Golec Michał, Kupczyk Krzysztof, Łata Miron, Patra Grzegorz, Prośniewski Paweł, Sobczak Łukasz, Sokal Bartosz, Szpringer Mateusz