Awans juniorów starszych do półfinału!
Dodane przez bodzio dnia Luty 23 2011 06:07:04
W ubiegły weekend odbyła się teoretycznie ostatnia kolejka rundy zasadniczej juniorów starszych. W hali widowiskowo-sportowej w Wierzchowie gospodarze podejmowali Junior Kębłowo. Gospodarzom do pewnego awansu wystarczył już tylko jeden punkty. Kębłowo natomiast by awansować musiało zdobyć choć jeden punkty i liczyć na dwukrotną porażkę Siedlca w czterech pozostałych im spotkaniach (z Gorzowem i Wierzchowem).

Goście podbudowani ostatnimi zwycięstwami właśnie nad Siedlcem przyjechali do Wierzchowa w pełnym składzie. W składzie gospodarzy zabrakło kilku zawodników m.in: Cirockiego Dobromira, Dziurnego Adama i Kurczaka Mariusza.
Rozszerzona zawartość newsa
W ubiegły weekend odbyła się teoretycznie ostatnia kolejka rundy zasadniczej juniorów starszych. W hali widowiskowo-sportowej w Wierzchowie gospodarze podejmowali Junior Kębłowo. Gospodarzom do pewnego awansu wystarczył już tylko jeden punkty. Kębłowo natomiast by awansować musiało zdobyć choć jeden punkty i liczyć na dwukrotną porażkę Siedlca w czterech pozostałych im spotkaniach (z Gorzowem i Wierzchowem).

Goście podbudowani ostatnimi zwycięstwami właśnie nad Siedlcem przyjechali do Wierzchowa w pełnym składzie. W składzie gospodarzy zabrakło kilku zawodników m.in: Cirockiego Dobromira, Dziurnego Adama i Kurczaka Mariusza.

Pierwsze spotkanie rozpoczęło się w sobotę o godzinie 18.00. Problemy organizacyjne sprawiły, że spotkanie sędziował tylko jeden sędzia. Spotkanie od samego początku było bardzo chaotyczne. Zespół z Wierzchowa jedynie próbował tworzyć składne akcje, bezskutecznie. Samotny sędzia nie widział wielu sytuacji oraz fauli. Po długim, bezbramkowym okresie pierwsi bramkę zdobywają goście. Szybko jednak odpowiadają gospodarze - 1:1 i takim też wynikiem kończy się pierwsza tercja spotkania. Na początku drugiej tercji goście ponownie wychodzą na prowadzenie. Zarówno gra defensywna jak i ofensywna wierzchowskiego zespołu pozostawiała wiele do życzenia. Wydawało się już, że ta niemoc strzelecka została przełamana, gdy gospodarze zdobyli dwie bramki i wyszli na prowadzenie 3:2. Nic bardziej mylnego, bowiem na 20 sekund przed końcem drugiej odsłony obrona WSU popełnia katastrofalny błąd wystawiając piłkę rywalom tuż przed własną bramką - 3:3. Ostatnia odsłona spotkania znowu rozpoczyna się od wyjścia na prowadzenie zespołu gości - 3:4. Po tej bramce goście znacznie się cofnęli, a gospodarze ruszyli do ataku. Gra jednak w dalszym ciągu wyglądała chaotycznie. Brakowało nie tylko celności w strzałach, ale w samych podaniach. Udało się jednak zdobyć wyrównującą bramkę - 4:4. Goście bardziej się otworzyli po tej bramce, lecz gospodarze raz za razem marnowali dogodne sytuacje. Ostatecznie spotkanie kończy się remisem 4:4, a przewagę w strzałach miała o dziwo drużyna Kębłowa.

Niedziela i drugie spotkanie między Wierzchowem, a Kębłowem. Tym razem gospodarze rozpoczynają od mocnego uderzenia już w pierwszej minucie. Chwilę później było już 2:0 dla gospodarzy. Po tych bramkach gospodarze chyba za bardzo się rozluźnili i dali sobie strzelić dwie bramki - 2:2. Udało się jednak uspokoić grę, która nie była już tak chaotyczna jak w pierwszym meczu. Stroną przeważającą była drużyna gospodarzy, która przed zejściem do szatni zdobyła jeszcze dwie bramki - 4:2. Druga tercja podobna do pierwszej - przewaga Wierzchowa. Skuteczność była już lepsza niż dzień wcześniej, dzięki czemu udało się zdobyć kolejne dwie bramki - 6:2. Gospodarze grali dość pewnie, choć nie brakowało błędów. Po jednym z nich goście zdobyli trzecią bramkę. Po chwili jednak sędzia uznał bramkę zdobytą po gwizdku i goście cieszyli się z czwartej bramki. WSU odpowiedziało na te bramki kolejnymi dwiema i po czterdziestu minutach prowadziło 8:4. Trzecia tercja rozpoczęła się podobnie jak dwie pierwsze, czyli od bramki dla gospodarzy - 9:4. Po tym jak sędzia po raz pierwszy wykluczył zawodnika dwuminutową karą gra się mocno zaostrzyła. Goście pokazując swoją niemoc w ataku często faulowali rywali. Najlepszą odpowiedzią na to była kolejna bramka dla WSU - 10:4. Gościom udaje się jeszcze zdobyć piątą bramkę, ale to wszystko na co było stać Kębłowo w tym spotkaniu. Gospodarze zdobyli jeszcze kolejną bramkę dobijając tym samym rywali - 11:4. Trzecia tercja obfitowała w nieczyste zagrania, czego efektem były dwuminutowe wykluczenia. Pod koniec spotkania jeden zawodników brutalnie zaatakował odwróconego plecami Darka Lenarta za co został ukarany czerwoną kartką. Chwilę po tym incydencie sędzia zakończył spotkanie. Gospodarze po lepszej grze pokonują Kębłowo 11:4 i tym samym umocnili się na pozycji lidera powiększając tym samym serię bez porażki do ośmiu spotkań.

Kębłowo zdobyło wymarzony jeden punkt i by awansować muszą liczyć, że Siedlec dwukrotnie poniesie porażkę w czterech czekających ich spotkaniach (dwa z Gorzowem i dwa z Wierzchowem). Spotkanie Siedlca z Gorzowem zaplanowane na ten weekend nie odbyło się z powodu braku sędziów.

Skład WSU Wierzchowo:
Bogdański Maciej (b), Brzoza Konrad (b), Husakowski Łukasz (b), Żegiestowski Michał (c), Stolarczyk Jakub, Czujko Grzegorz, Preś Krzysztof, Lenart Dariusz, Halko Krzysztof, Stosio Rafał, Augustyniak Filip, Sadowski Adrian, Sadowski Radosław, Szłapak Szymon