Dwie porażki Seniorów - decydują trzecie tercje! Juniorki Młodsze bez problemów!
Dodane przez bodzio dnia Listopad 28 2010 10:13:20
Do Mrzeżyna ponownie zawitały wielkie emocje. Tym razem związane one były ze spotkaniami Ekstraligi Seniorów w unihokeju. Po raz pierwszy kibice zgromadzeni na hali mogli obejrzeć mecz zawodników grających w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Na przeciw siebie wyszły drużyny: WSU Wierzchowo oraz UKS Absolwent Siedlec. Dla zespołu z Wierzchowa jest to debiutancki sezon w tej lidze, a Siedlec to doświadczony i bardzo mocny zespół. W poprzednich spotkaniach między tymi drużynami dwukrotnie wygrała drużyna Absolwenta 8:3 i 7:1. W kadrze gospodarzy na to spotkanie brakowało kilku ważnych zawodników m.in: Cezarego Ostrowskiego, Krystiana Kiełbika, Jacka Kałandyka, Michała Żegiestowskiego czy też Krzysztofa Niemotko. Tak więc zespół z Wierzchowa miał ciężkie zadanie, jednak był pozytywnie nastawiony tym bardziej, że dwa tygodnie temu wygrał z Pionierem Tychy dwukrotnie.

W sobotę przed główną atrakcją odbył się II turniej eliminacyjny Juniorek Młodszych. Wzięły w nim udział zawodniczki z Gorzowa Wlkp, Wierzchowa i gospodynie turnieju - Jedynka Trzebiatów. W poprzednim turnieju eliminacyjnym górą były zawodniczki z Trzebiatowa pokonując Wierzchowo 5:1. Gorzów niestety na turniej nie przyjechał.
Rozszerzona zawartość newsa
Do Mrzeżyna ponownie zawitały wielkie emocje. Tym razem związane one były ze spotkaniami Ekstraligi Seniorów w unihokeju. Po raz pierwszy kibice zgromadzeni na hali mogli obejrzeć mecz zawodników grających w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Na przeciw siebie wyszły drużyny: WSU Wierzchowo oraz UKS Absolwent Siedlec. Dla zespołu z Wierzchowa jest to debiutancki sezon w tej lidze, a Siedlec to doświadczony i bardzo mocny zespół. W poprzednich spotkaniach między tymi drużynami dwukrotnie wygrała drużyna Absolwenta 8:3 i 7:1. W kadrze gospodarzy na to spotkanie brakowało kilku ważnych zawodników m.in: Cezarego Ostrowskiego, Krystiana Kiełbika, Jacka Kałandyka, Michała Żegiestowskiego czy też Krzysztofa Niemotko. Tak więc zespół z Wierzchowa miał ciężkie zadanie, jednak był pozytywnie nastawiony tym bardziej, że dwa tygodnie temu wygrał z Pionierem Tychy dwukrotnie.

W sobotę przed główną atrakcją odbył się II turniej eliminacyjny Juniorek Młodszych. Wzięły w nim udział zawodniczki z Gorzowa Wlkp, Wierzchowa i gospodynie turnieju - Jedynka Trzebiatów. W poprzednim turnieju eliminacyjnym górą były zawodniczki z Trzebiatowa pokonując Wierzchowo 5:1. Gorzów niestety na turniej nie przyjechał.

Sobotni dzień rozpoczął się od meczu między gospodyniami, a Gorzowem Wlkp. Pierwsza tercja spotkania była dość niemrawa w wykonaniu naszych zawodniczek, lecz z czasem nabierały rozpędu i mimo wielu zmarnowanych sytuacji spokojnie wygrały mecz 12:1. Po tym spotkaniu z małym opóźnieniem przegrana drużyna zagrała z Wierzchowem. I to WSU od początku do końca dominowało i wygrało to spotkanie 13:2. Na koniec odbyło się spotkanie dwóch zwycięskich drużyn, a w nim mimo z początku wyrównanego spotkania górą była drużyna gospodyń, która nie dała szans rywalkom i wygrała 8:1 tym samym awansując do ćwierćfinału z kompletem punktów.

Po tym turnieju nadszedł czas na główne spotkanie. WSU Wierzchowo kontra Absolwent Siedlec. Spotkanie na początku było bardzo wyrównane z lekkim wskazaniem na gospodarzy. Niestety w 7 minucie spotkania karę dwóch minut dostaje Adam Dybowski i na nieszczęście zostaje ona wykorzystana dość szybko przez gości - 0:1. Ponownie nastąpił okres wyrównanej gry, w której to podczas wymiany ataków błyszczeli bramkarze obu ekip. Jednak w 13 minucie Absolwent powiększa swoją przewagę - 0:2. Minutę później pierwszą bramkę dla gospodarzy zdobywa Adam Marcinkiewicz po zagraniu Macieja Dudy. W 16 minucie kolejna kara dla WSU, tym razem na ławce kar siada Mariusz Kurczak. I ponownie Siedlec wykorzystuje grę w przewadze i wychodzi na dwubramkowe prowadzenie. Do końca tercji po mimo wielu sytuacji gości wynik się nie zmienia i na pierwszej przerwie to goście prowadzą 3:1. Druga tercja rozpoczyna się od kary nałożonej na zawodnika Absolwenta, niestety nie udaje się jej wykorzystać. Podczas okresu przewagi gości trener Wierzchowa prosi o czas. Przynosi to bardzo dobry skutek, gdyż dwie minuty później Maciej Duda po zagraniu Adama Marcinkiewicza strzela bramkę na 2:3. Sześć minut później powtórka z rozrywki - Marcinkiewicz do Dudy i remis. Cztery sekundy przed końcem drugiej tercji gospodarzy na prowadzenie wyprowadza Marcinkiewicz. Niestety sekundę przed końcem zawodnik Siedlca umieszcza piłkę w bramce szybkim strzałem po wznowieniu gry. Tak więc po czterdziestu minutach spotkania na tablicy widniał wynik 4:4. Spotkanie mogło się podobać - walka, determinacja, mnóstwo akcji i strzałów na bramkę. Ostatnia część spotkania rozpoczyna się od prowadzenia rywali - 4:5. Kilka sekund później Michał Pawłowicz udaje się na ławkę kar. Po jednej z kontr gospodarzy sędziowie dyktują rzut karny za faul na Dobromirze Cirockim. Do piłki podchodzi sam poszkodowany i w znakomitym stylu zdobywa bramkę - remis! Podczas gdy drużyna z Wierzchowa gra w przewadze kolejny zawodnik tej drużyny wędruje na ławkę kar, tym razem jest to Duda. Gdy zawodnik gości wraca na boisko udaje się rywalom strzelić kolejną bramkę i kolejną w przewadze - 5:6. Następuje zmiana w bramce WSU - Macieja Bogdańskiego zastępuje Adrian Wadas. W 55 minucie meczu Absolwent zdobywa kolejną bramkę. Chwilę później jedna z kilku kuriozalnych sytuacji i sędzia daje karę 2 minut dla Przemysława Grzymkowskiego. Po chwili ten sam zawodnik dostaje drugą karę tej samej rangi tym razem za podważanie decyzji sędziego. Tak więc zespół, który starał się walczyć o co najmniej remis już do końca spotkania musiał grać w osłabieniu. I to wykorzystał rywal, który dorzucił jeszcze dwie bramki odpowiednio w 56 i 60 minucie spotkania. Tak więc mecz zakończył się zwycięstwem Absolwenta 9:5. Zespół gospodarzy dzielnie stawiał czoło rywalowi przez dwie tercje. W ostatniej odsłonie częsta gra w osłabieniu uniemożliwiła walkę na równi z rywalem. Cieszyć może zaskakująco duża ilość kibiców, która przybyła oglądać zmagania zawodników.

Kolejny dzień i rewanżowe spotkanie. O godzinie 10.00 ponownie na parkiet wyszli seniorzy. Tym razem goście strzelają bramkę już w 2 minucie spotkania. Niespełna trzy minuty później Marcinkiewicz wyrównuje - 1:1. W 8 minucie meczu kara dla zawodnika z Siedlca, niestety niewykorzystana. Po karze wyrównana gra. Kilka chwil później fenomenalna akcja Dominika Wróbla, który poradził sobie z kilkoma zawodnikami rywala, a na koniec wpakował piłkę do pustej bramki! Niespełna minutę później wyrównanie ze strony Absolwenta. Na chwilę przed zakończeniem pierwszej części ponownie Wróbel zdobywa bramkę, tym razem wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 3:2. Takim też wynikiem kończy się pierwsza tercja meczu. Druga rozpoczyna się od szybkiego wyrównania, zaś chwilę później Marcinkiewicz strzela czwartą bramkę dla WSU. Dalsza część drugiej tercji to wymiana cios za cios, w której to swój kunszt mogli pokazać bramkarze obu zespołów. Więcej okazji jednak mieli rywale z Siedlca, jednak żaden ze strzałów nie mógł znaleźć bezpośredniej drogi do bramki. Fatum zostaje ściągnięte dwie minuty przed końcem tercji, kiedy do goście po raz kolejny doprowadzają do wyrównania. Koniec drugiej części, na tablicy wynik identyczny jak dzień wcześniej - 4:4. Już w przerwie nastąpiła zmiana w bramce WSU i od początku trzeciej tercji bronił Wadas, który dał odpocząć Bogdańskiemu. Niestety bardzo szybko goście wychodzą na prowadzenie bo już po 23 sekundach. Później kilka bardzo dobrych interwencji Wadasa i niestety w 47 minucie kolejna bramka dla Absolwenta - 4:6. Po tej bramce nastąpiła zmiana powrotna w bramce gospodarzy. Minutę później sędziowie dyktują rzut karny dla rywali. Jednak Bogdański broni! Niestety grę w przewadze ponownie wykorzystują goście i tym samy strzelają siódmą bramkę w tym meczu. Po tym ciosie czas dla drużyny gospodarzy. Kolejna zmiana na linii Wadas-Bogdański. W 51 minucie spotkania bramka na 4:8. Później obustronna kara za odpychanie. Podczas gry czterech na czterech kolejny karny dla Siedlca. Tym razem zawodnik gości się nie myli i mamy dziewiątą bramkę. Pod koniec meczu kolejne trafie zalicza Siedlec i mecz kończy się wynikiem 10:4 dla Absolwenta. W tym spotkaniu podobnie jak dzień wcześniej - bardzo dobra i wyrównana gra przez dwie tercje. Niestety w ostatniej odsłonie meczu ponownie to Siedlec był górą. Tak więc można by rzec, że w obu meczach to ostatnia tercja była tą decydującą.

Jednak po tej kolejce WSU Wierzchowo dalej pozostanie na trzeciej pozycji w swojej grupie, gdyż Pionier Tychy dwukrotnie uległ Szarotce 9:4 i 16:3.

Skład WSU Wierzchowo:
Bogdański Maciej (b), Wadas Adrian (b), Pawłowicz Michał (c), Marcinkiewicz Adam, Duda Maciej, Dybowski Adam, Grzymkowski Przemysław, Stosio Rafał, Michalski Michał, Cirocki Dobromir, Dziurny Adam, Kurczak Mariusz, Wróbel Dominik, Suski Piotr.