Ambitna walka seniorów w debiucie!
Dodane przez bodzio dnia Październik 19 2010 09:08:14
W ubiegły weekend swój debiut w Ekstralidze Seniorów miała drużyna WSU Wierzchowo. Jako, że pierwsze mecze, które WSU miało rozegrać z Tychami zostały odwołane to swoje debiutanckie mecz Wierzchowo rozegrało z czwartą drużyna poprzedniego sezonu, a mianowicie UKS Absolwentem Siedlec. Przed spotkaniami opinie o tych spotkaniach raczej były podobne - łatwa przeprawa Siedlca i pora brać się za następne spotkania. Przed nowym sezonem gospodarze wzmocnili się kilkoma zawodnikami i na te spotkania posiadali bardzo mocny skład. W drużynie gości na te spotkania z różnych powodów zabrakło kilku zawodników m.in: Dobromira Cirockiego, Krzysztofa Niemotko, Adama Marcinkiewicza czy Krystiana Kiełbika. Tak więc goście mieli bardzo trudną sytuację, gdyż grali zaledwie na dwie piątki, dla porównania rywal miał trzy mocne piątki.

Mecz rozpoczął się zaskakująco dobrze dla gości, którzy pierwszą tercję kontrolowali grę. Wyprowadzali akcję, a przy tym dobrze się bronili. I taka właśnie postawa na pewno zaskoczyła gospodarzy, którzy pierwszą tercję przegrali 2:0. Druga tercja to już śmielsze ataki gospodarzy i coraz bardziej zmasowana obrona Wierzchowa z nastawieniem na kontratak. Goście owszem mieli swoje sytuacje, lecz w momentach końcowych brakowało skuteczności. Po dwóch tercjach na tablicy utrzymywał się remis 2:2. W trzeciej tercji widać było w poczynaniach gości zmęczenie i brak kilku zawodników. Dlatego też do połowy tej odsłony walka była dość wyrównana aż do stanu 3:3 kiedy to z WSU zeszły siły i rywal zdołał odskoczyć najpierw na 5:3, a w końcówce jeszcze na 8:3. Po mimo porażki zespół przyjezdny zaprezentował się na naprawdę wysokim poziomie, niestety trwało to tak długo jak długo wystarczyło im sił. Widoczny był brak tej trzeciej piątki, która z pewnością by pomogła.

Drugie spotkanie było trochę inne. Goście po sobotnim spotkaniu opadli wyraźnie z sił, choć ponownie jak w pierwszym meczu pierwsza tercja była wyrównana i zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 1:0. W drugiej tercji Siedlec przyspieszył i wyszedł na 3:0. Ostatnia odsłona meczu to już coraz śmielsze ataki gospodarzy i rozpaczliwa obrona bramki Wierzchowa. Prawdą jednak jest, że goście swoje sytuacje mieli i nie był ich mało. Brakowało tylko zimnej krwi i wykończenia pod bramką przeciwnika. Ostatecznie spotkanie kończy się wynikiem 7:1 dla Siedlca.

Mimo iż już w samym debiucie rywal był bardzo wymagający i co trzeba przyznać po prostu lepszym to goście mimo absencji kilku graczy pokazali się z bardzo dobrej strony. Pokazali, że nie są tylko dziećmi (śr. wieku trochę ponad 18 lat) do bicia i są w stanie przeciwstawić się każdemu rywalowi. Za dwa tygodnie ten sam zespół czeka jeszcze większy test i jeszcze lepszy rywal, a mianowicie aktualny mistrz Polski w tej kategorii - KS Worwa Nowy Targ.