I Turniej Grand Prix Młodzików. Debiut naszych w Seniorach.
Dodane przez dob dnia Październik 26 2009 02:34:58
W sobotę 24 października 2009 r. w Wierzchowie drużyna młodzików MLUKS Jedynki Trzebiatów zajęła III miejsce w rozegranym pierwszym turnieju z cyklu Grand Prix, chłopcy spisali się na miarę oczekiwań zajmując III miejsce, co dało naszej ekipie 6 punktów.
Rozszerzona zawartość newsa
W sobotę 24 października 2009 r. w Wierzchowie drużyna młodzików MLUKS Jedynki Trzebiatów zajęła III miejsce w rozegranym pierwszym turnieju z cyklu Grand Prix, chłopcy spisali się na miarę oczekiwań zajmując III miejsce, co dało naszej ekipie 6 punktów.

W sobotnich rozgrywkach spotkały się ekipy:
WSU Wierzchowo (zachodniopomorskie)
UKS Jedynka Orzysz (warmińsko-mazurskie)
UKS Floorball Gorzów Wielkopolski (lubuskie)
MLUKS Jedynka Trzebiatów (zachodniopomorskie)

Nasza drużyna niestety w tym sezonie jest nieliczna, do Wierzchowa pojechało 9 zawodników, dlatego ich występ byl trudny do przewidzenia. W pierwszym spotkamiu trafiliśmy od razu na gospodarza WSU, pomimo wielu sytuacji sam na sam Damiana Domańskiego nie udało się zdobyć żadnej bramki, a przeciwnicy zdobyli ich 5, przegrana 0:5!. Następnym przeciwnikiem była ekipa z Orzysza, chociaż Jedynka Orzysz prowadziła już 4:0, nasi chłopcy nie podłamali się i na kilka minut przed końcem strzelili kontaktową bramkę-było 3-4, zdawało się nawet, że uda nam się wygrać, ponieważ znów nie brakowało sytuacji do zdobycia kolejnych goli. Niestety zapomnielismy o obronie i skończyło się 3:6. W meczu dwóch " Jedynek" swoją pierwszą bramkę zdobył Krzysztof Kupczyk, który bardzo ambitnie walczył w całym turnieju, pozostałe bramki zdobyli Damian Domański i Miron Łata.
Przed ostatnim meczem drużyna bradzo się mobilizowała, ponieważ stawką było zajęcie 3 miejsca. Okazało się, że mecz z Floorballem Gorzów Wielkopolski zakończył się najwyższym wynikiem w historii naszych wystepów w kategorii Młodzików na naszą korzyść. Wygraliśmy 16:1! Miron Łata, który w poprzednich spotkaniach był filarem obrony od II tercji grał w ataku, dokonał nie lada wyczynu strzelając kolegom z Gorzowa 9 bramek, dzięki temu został najskuteczniejszym zawodnikiem turnieju z dorobkiem 10 bramek i 2 asyst i wyprzedził w tej klasyfikacji Szymona Ruszczaka z Jedynki Orzysz o 1 asystę! Pozostałe bramki zdobywali Damian Domański i Łukasz Sobczak.
W bramce debiutował Grzegorz Żołyński i był to jego bardzo udany debiut, Grzesiu musi poprawić pozycję w bramce i zdobyć więcej doświadczenia, a będzie bardzo dobrym bramkarzem, nasz drugi bramkarz Jakub Kaźmirkiewicz nie miał specjalnej okazji do interwencji.
Cała ekipa spisała się poprawnie, teraz tylko systematyczne treningi mogą podnieść formę naszego teamu!

Oto wyniki:

WSU: Jedynka Trzebiatów 5:0 (2:0, 1;0, 2:0)
Jedynka Orzysz: Jedynka Trzebiatów 6:3 (2:0, 2:1, 2:2)
Jedynka Trzebiatów: UKS Floorball Gorzów Wielkopolski 16:1 (3:0, 8:0, 5:1)
WSU: Jedynka Orzysz 7:5
Jedynka Orzysz: Floorball Gorzów Wlkp. 17:0
WSU: Floorball Gorzów Wlkp. 8:2


Tabela I Turnieju Grand Prix



1.WSU Wierzchowo6p.20:7
2.UKS Jedynka Orzysz4p.28:10
3.MLUKS Jedynka Trzebiatów2p.19:12
4.UKS Floorball Gorzów Wlkp.0p.3:41


W drużynie MLUKS Jedynka Trzebiatów wystąpili:
Grzegorz Żołyński (b), Jakub Kaźmirkiewicz, Przemysław Skoneczny, Grzegorz Patra, Krzysztof Kupczyk (1g), Miron Łata (10g-2a), Łukasz Sobczak (2g-5a), Damian Domański (5g-4a), Paweł Prośniewski (2a)
Trener Artur Cirocki

Po Turnieju odbył się debiutancki mecz Seniorów WSU Wierzchowo w I lidze rozgrywek o Mistrzostwo Polski, mecz obfitywał w wiele ostrych starć, praktycznie cały czas dominował przeciwnik Victoria Gułtowy, ale unihokej to niesamowita gra, na 10 sekund przed końcem spotkania (trwało 2 godz. 10 min) WSU przegrywał jeszcze 6:8 i wtedy padła bramka dla WSU, więc 7:8, po gwizdku 6 zawodników z wierzchowskiej ekipy rzuciła się na pole przeciwnika i stało się coś fantastycznego, na 5 sekund przed końcem padła wyrównująca stan meczu (po raz pierwszy w ciągu spotkania był remis) bramka. Chłopcy byli w euforii ( w ekipie grają również zawodnicy MLUKS), a to jeszcze nie był koniec! Dogrywka! W dogrywce dalej szło jak po grudach, niewykorzystany karny, niewykorzystana przewaga, wydawało się, że nie uda się wygrać, wtedy jak spod ziemi pod bramką pojawił się Adam Dziurny dobijając strzał Michała Pawłowicza, JEEEEEST! Nikt nie mógł dogonić Adama, ale jak go drużyna dorwała, ledwie przeżył, kibice drżeli jak Adam podrzucany przez kolegów fruwał w powietrzu, a sędzia nie mógł zaprosić ekipy do końcowego aktu meczu, czyli podziękowania.
W niedzielę niestety nie było już happy endu, drugie spotkanie WSU przegrało 5:7, ogólnie okazało się, że I Liga Seniorów to twarda gra i trzeba mieć końskie zdrowie!

W drużynie Seniorów WSU zagrali: Maciek Bogdański, Adam Dziurny, Łukasz Kurczak