Musielak: "Czekamy na kolejnych rywali"
Dodane przez dob dnia Styczeń 27 2009 17:41:09
Juniorzy Młodsi MLUKS Jedynki Trzebiatów pewnie awansowali do Ćwierćfinału Mistrzostw Polski. W drugim turnieju eliminacyjnym zdarzyła się jednak niespodzianka, gdyż po raz pierwszy nasza ekipa została pokonana przez Orionek Ogorzeliny, który będzie gospodarzem w Ćwierćfinale.

Stając przed kolejnym turniejem, przeprowadziliśmy wywiad z naszym bramkarzem, Mateuszem Musielakiem.

Rozszerzona zawartość newsa
Juniorzy Młodsi MLUKS Jedynki Trzebiatów pewnie awansowali do Ćwierćfinału Mistrzostw Polski. W drugim turnieju eliminacyjnym zdarzyła się jednak niespodzianka, gdyż po raz pierwszy nasza ekipa została pokonana przez Orionek Ogorzeliny, który będzie gospodarzem w Ćwierćfinale.

Stając przed kolejnym turniejem, przeprowadziliśmy wywiad z naszym bramkarzem, Mateuszem Musielakiem.






Jak czujesz się po pierwszych turniejach eliminacyjnych?

Jestem zadowolony z postawy drużyny, ponieważ udało nam się osiągnąć sukces. Drugi turniej nie był tak udany jak pierwszy, ponieważ przegraliśmy mecz, co uderzyło w naszą dumę, a co za tym idzie, w następnych meczach, nie odpuszczaliśmy ani metra boiska.

Czego zabrakło w drugim meczu z Orionkiem?

Myślę, że to leżało w psychice całej drużyny, po pierwszym wysoko wygranym meczu, z drużyną z Ogorzelin, podeszliśmy na zbyt dużym luzie, co okazało się zgubne.

W tym sezonie MLUKS Jedynka Trzebiatów została wzmocniona zawodnikami z Tuczna. Jak oceniasz to posunięcie menadżera?

Choć na początku wydawałoby się, że całość przyniesie takie rezultaty jak poprzednia fuzja, to wszystko zmieniło się po pierwszym meczu, gdy okazało się, że to solidni unihokeiści. Poza tym, ciężko byłoby grać w 10 czy 12 osób, bo tyle liczy drużyna MLUKS bez zawodników z Tuczna.

Co sądzisz o atmosferze panującej w zespole?

Atmosfera jest bardzo dobra, wykonujemy swoją pracę. Za nami przemawia to, że potrafimy się podnieść z kolan, bo zdarzyło się już, że szybko traciliśmy gola.

Czy chciałbyś się odnieść do zawirowań wokół kariery Bartosza Brzózka?

Nie chciałbym mówić o innych, nie jest to moja sprawa. Choć oczywiście drużyna na jego odejściu straciłaby. Przypomnijmy, że popularny Mussa w ostatnim turnieju był najskuteczniejszym zawodnikiem MLUKS'u.

Porozmawiajmy o twojej pozycji w klubie. Wiemy, że nominalnie jesteś bramkarzem, ale na początku pierwszego turnieju zagrałeś w ataku i zaowocowało to bramką już w 22 sekundzie meczu.

Cóż, to pokazuje jak uniwersalnym jestem zawodnikiem (śmiech). Tak naprawdę, są różne sytuacje, po prostu gram tam, gdzie nakazuje mi szkoleniowiec, czy to będzie atak, czy bramka, dla mnie nie ma różnicy - ważne jest, aby grać.

To wymaga dużo pracy od ciebie, by być przygotowanym zarówno do gry na bramce, jak i w polu?

Dużo trenuję, zazwyczaj więcej niż inni. Staram się rozplanować mój harmonogram, dzielę na treningi na te, w których zdobywam bramki, i na te kiedy powstrzymuję innych (śmiech).

Nie śni ci się Reprezentacja Polski?

Reprezentacja jest dla wybranych, oczywiście po dwóch zgrupowaniach, więc chciałoby się więcej (śmiech), jednak w tym momencie staram się myśleć tylko o drużynie.

Aligator Gdynia, Nolet Żabi Róg, Ósemka Wejherowo, Zagórzanka Rumia - to zespoły na które możecie trafić w Ćwierćfinale. Grałeś już z tymi zespołami, w takim razie, która z tych drużyn wydaje ci się najtrudniejsza do pokonania? Czy mogą was czymś zaskoczyć?

Spójrz na to, co oni mogą myśleć o nas. Cirocki, Galewski i inni, to oni rozbijali wyżej wymienione drużyny, od nas odeszli zawodnicy, od nich zapewne również, więc ciężko określić przeciwnika, gdyż każdego sezonu jest praktycznie inna kadra.
Jeżeli chodzi o najtrudniejszego przeciwnika, to biorąc pod uwagę rok poprzedni, bez dłuższego myślenia, wybrałbym Aligator Gdynia, zawsze były to ciężkie mecze, bardzo wyrównane.

Jednak trenerzy pozostają, więc można przypuszczać, że założenia taktyczne czy styl gry będzie zbliżony do roku poprzedniego? Myślisz, że stanowią oni dla nas realne zagrożenie?

Każda drużyna, z którą przyjdzie nam zagrać stanowi zagrożenie, to jest unihokej. Od kiedy pamiętam, Aligator grał szybko, dużą ilością podań i strzałów, to będzie chyba najgroźniejszy przeciwnik, oczywiście wraz z Orionkiem.

A co możesz powiedzieć o naszej drużynie? Czym my ich zaskoczymy?

Jedynka jest już uznaną firmą na polskiej scenie unihokejowej. Nasza drużyna potrafi zaskoczyć w każdym momencie, po kontrataku, rzucie wolnym, strzale z dystansu, czy grze pozycyjnej - myślę, że to wyjdzie "w praniu".

Jak oceniasz szanse Jedynki na Mistrzostwo Polski w tym sezonie?

Odeszło od nas kilku zawodników, którzy są jednymi z najlepszych w swojej kategorii wiekowej, a do tego trzech z nich reprezentowało kraj - przed rozpoczęciem turnieju sceptycznie podchodziłem do jakichkolwiek szans, teraz czujemy się coraz bardziej pewnie. Czekamy na kolejnych rywali.

Jakieś słowo dla kibiców przed zbliżającym się Ćwierćfinałem?

Odwiedzajcie LaLiga24.pl

Dziękuję za wywiad.